Blog > Komentarze do wpisu

Podsumowanie kosztów

Pierwszy kosztorys powstał 26 lutego 2008, czyli na 16 miesięcy przed planowaną uroczystością. Dziś kolejny, mam nadzieję, że ostateczny:
Sala weselna
Cena za osobę nie wzrosła, zresztą to miałam zagwarantowane w umowie. Było 155,- plus 5 zł za pokrowce na krzesła. Zdecydowaliśmy się na kupno alkoholu samemu: wódka, wina i szampan wyniosły nas 3150 złotych. Zrezygnowaliśmy z przaśnego stołu oraz drinków.
Poza kwiatami nie będzie żadnej dekoracji na sali. Jeżeli zdecyduję się na wianki z żywych kwiatów wyniosą nas około 400 zł. Kapela weselna 3000,-. „Zrezygnowaliśmy” z przewozu gości z kościoła na salę weselną.

Ślub
Koszt wszystkich formalności:
- moje świadectwo chrztu 15,-
- mój akt urodzenia 22,-
- USC około 80,-
- zapowiedzi 100,-
- zezwolenie na ślub w innej parafii 50,-
- sam ślub 400,-
Dodatkowo organistka 100,- i zespół do kościoła (też chyba o nim nie pisałam… napiszę na pewno) 500,-. W sumie 1267 złotych

Inne
Fotograf to nasz znajomy, chce tylko zwrotu za materiały, wywołanie zdjęć, albumy. Wstępnie liczę sobie 500,-. 
Kamerzysta - 1500,- 
Obrączki - 870,- (mieliśmy sporo starego złota)
Zaproszenia
Półtora roku temu liczyłam 100,- wydałam 200,-. I tak się cieszę, że niedrogo mnie wyszły.
Menu, winietki, plan stołów to około 20,- (wykorzystałam stare papiery zalegające w domu)
Ponadto do wydatków doszły cukierki jako podziękowania dla gości (200,-) i kosz (30,-)
Razem powyższe kwoty związane z organizacją ślubu i wesela wyniosły: 11137,-

Panna Młoda
Suknia 1600,- welon 130,- wypożyczenie halki 25,-
próbna fryzura 50,- 
w dniu ślubu 100,- (?)
makijaż 70,- lub gratis
bielizna, biżuteria i dodatki 100,-
buty 140,-
Nie zapomniałam o czymś? Razem w najdroższej opcji - 2215,-

Pan Młody
garnitur 350,- (liczyliśmy 1000,-)
koszula 50,- plus 200,-
buty 150,-
krawat i kamizelka 150,-
Razem 750,-. Uważam to za ogólną niesprawiedliwość. Nie dość, że pan młody wydał na swój strój ponad połowę mniej niż panna młoda na swój, to jeszcze zapewne nie raz ten strój wykorzysta…

Wcześniej jeszcze zapomniałam o kwiatach: bukiet ślubny, butonierka oraz dekoracja samochodu 250,-
Samochód – zawiezie nas znajomy.

Razem wszystko 14020,-
Plus goście (hehe też zapomniałam) 160,- razy 80 osób = 12800,-
Półtora roku temu chciałam się zmieścić w 20 tys. W praktyce zapłacimy 26820,-.

Jak sama oceniam te wydatki? Z jednej strony nie żałowaliśmy sobie pieniędzy na nasze pomysły, marzenia, fanaberie np.; piękna sala czy zespół do kościoła za pięć stów. Z drugiej strony zrezygnowaliśmy z fotografa, samochodu, sporo zaoszczędziliśmy na zaproszeniach i dzięki staremu złotu na obrączkach. Także w strojach poza koszulą pana młodego i moimi butami moim zdaniem nie szaleliśmy specjalnie. 
Ile Was wyniosły wasze wesela? Lub ile planujecie na wesela wydać?
I tak z ciekawości zapytam Was, które z moich wydatków uważanie za zupełnie zbędne, niepotrzebne, zawyżone? Może Waszym zdaniem za coś drastycznie przepłaciłam? Lub odwrotnie, może widzicie jakieś wydatki, na których udało mi się oszczędzić?


poniedziałek, 25 maja 2009, shi-ann

Polecane wpisy

  • Bardzo szybki wpis

    Bolerko zakupione; Fotograf, kamerzysta potwierdzeni; Wszystkie szczegóły z salą dogadane. Piątek godzina 18:19 - za chwilę zaczniemy ustalać układ na pierwszy

  • Pogodowe niepokoje

    Bardzo nie podoba mi się ten deszcz! Temperatura też nie wymarzona... Poważnie myślę nad zakupem jakiegoś bolerka i parasolki. Dwa dni na zakup czegoś na ramion

  • Obrączki odebrane

    Nie mogę się na nie napatrzeć. Śliczne są :-)

Komentarze
2009/05/25 11:04:15
wszystko rozsadnie i z przemyslana koncepcja, cena jak na Lodz i taka ilosc Gosci super
moim zdaniem jednak kamerzysta to wydatek absolutnie zbedny
a brak fotografa to lekki dramat, tylko fotografie zostana Wam na pamietke, pogadajcie ze znajomym, obejrzyjcie RAZEM w internecie foty, ktore Wam sie podobaja, to mu pomoze napewno
a co do albumow lub ksiazek, jak bdziecie miec zdjecia w dobrej rodzielczosci (!), wszystko da sie zrobic i mozecie potem zlecic to fajnemu grafikowi albo samodzielnie przygotowac, znajac Twoje talenty /zaproszenia/ powinno byc OK :)

koszty b.sensowne, kwiaty za 200 to jakas taniocha wrecz, i co beda tulipany?
z wianuszkow nie rezygnuj, to b.wazne, zeby stoly byly kwieciste

spotkaj sie ze swiadkami, obgadajcie scenariusz impry, podzielcie obowiazki, bedziecie miec luz, moi spisali sie swietnie, pilnowali swoich 'rol', jak lwy, a my mielismy spokoj

co do tanca, jesli tanczycie zawodowo, koniecznie dajcie czadu jak na youtubie, wpisz weeding dance i podziwiaj, to super rozkreca impreze :)
-
2009/05/25 14:08:03
Jak dla mnie trochę drogo za fryzurę, ale to pewnie zależy od miasta. No i kamerzysta. Myśmy nie mieli, bo nie chcieliśmy, ale nie sądziłam, że tyle to może kosztować:) Za to mieliśmy fotografa na ślubie i weselu, też za 500 zł (3 lata temu), a drugi - w atelier - to praktycznie 700 zł, ale zdjęcia śliczne, i dostaliśmy gratisy.
Moja suknia była sporo droższa, ale koszt jedego gościa to było 90 zł (bez alkoholu) - no ale tak jak mówię, małe miasto, 3 lata temu:)
-
2009/05/25 17:09:08
@ Moniko, fotograf to znajomy, ale zawodowy fotograf, także liczę, że będzie ok. Kamerzysty nie chciałam, znasz moje zdanie na ten tema. Jednak rodzice i teściowie się uparli... A niech tam, i niech oni spełnią swoje życzenia przy okazji ;-)
Kwiaty będą owszem tulipany, z tego zdjęcia od Ciebie, ale bez kalli. Gatunek, który mi proponowali był dla mnie za ciemny.
Wianki na tej sali dają wspaniały efekt, okrągłe stoły okrągłe wianki... Bukiet oczywiście też mógłby by być, ale boję się, że będzie zasłaniał gości między sobą. Problem z wiankami to jednak koszty, minimum 400,- za 10 sztuk. Pewnie się na nie zdecyduję, ale kasy żal...
Co do tańca... właśnie się za niego zabieramy... Chwaliłam się co będziemy tańczyć? Kujawiaka :D
-
2009/05/26 07:57:35
moja znajoma miala taki bukiet, jak Tobie sie podoba ale tulipany w tonacji kremowo-rozowej i tez bez kalii, chcesz foto?
-
2009/05/26 10:54:42
Chcę :-)
Wcześniej tez obiecywałas mi jeszcze jedno foto jakiegoś fioletowego bukietu z tulipanów... Ale chyba z jaśniejszych.
-
2009/05/26 21:29:09
Szczerze zazdroszczę takich kosztów... u nas pewnie będzie to samo razy dwa - jeśli nie więcej... Ja myslałam, że ja mam niedrogą sukienkę (kupiłam ją w grudniu jak były spore rabaty i zaplacilam 1770), welon 400 (ręcznie obszywany koralikami), buty 190 (ostatnia para w calej wawie, z mala skaza, wiec dali mi rabat z 229).
Obrączki kosztowaly nas 2550 (moja ma 9 diamentow, co podwyzszylo koszt).
Za gości płacimy 200pln/os w tę cene wliczone jest wesele, poprawiny w formie grilla i nocleg - umówiliśmy się na taką stawkę pakietową.
Kamerzysta 1300, fotograf ok 700pln, zespół 3500.
Jakbym miała się czepiać to bym powiedziala, ze przepłaciliście za cukierki dla gości - moje aniołki -180 szt wyszły taniej.
Samodzielne robienie zaproszeń też nie było super tanie - my płaciliśmy 3,50/szt za zaproszenia spersonalizowane ze zdjęciem i jakbyśmy zamawiali dla takiej jak Ty liczby gosci to wyszłoby taniej.
Na pewno tanio masz za tablice, winietki, kwiatki i dekoracje! My czekamy na kosztorys naszych pomysłów...
-
2009/05/26 21:40:05
Pan młody jest hmn... nauczycielem. Spodziewamy się, że przyjadą na ślub jego dzieciaki, jak dzieci to z rodzicami, dlatego cukierków mamy ponad 350 sztuk. To takie wyjaśnienie względem ich ceny. O aniołkach myślałam na samym początku przygotowań, nawet pisałam o nich tu:
naszdzien.blox.pl/2008/02/Prezenty-dla-gosci-anioly.html
Zaproszeń mieliśmy 180 sztuk: 200/150=1,10 za sztukę.
Welon zamówiłam zakończony 'mereszką', jednak zmieniłam zdanie i jutro będę chyba obszywać go perełkami :-)
W sumie koszty, które podałaś są bardzo podobne do moich. Różnica w sukni czy w butach w porównaniu do skali wydatków weselnych nie jest duża.
Moim zdaniem macie bardzo okazyjną cenę sali.
Pozdrawiam
-
Gość: marina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 03:56:54
wow! ale ty oszczedna jestes. My planowalismy wydac 38000 a po ostatnim liczeniu wychodzi nam 43000 i to stanowczo za duzo. Musimy cos obciąć o to jest koszt nie do przyjęcia. Juz poprzedni uwazałm za zbyt wysoki. Jest jeszcze nadzieja ze wszyscy goscie nie dopisza bo inaczej ogłosimy upadłośc.
-
Gość: nataszagf, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 11:56:32
Jesteś bardzo skrupulatna i twórcza, mąż może tylko się cieszyć ))) gratulacje, miło poczytać. Ja brałam ślub 2,5 roku temu ale nie typowo bo tylko cywilny ale za to nie w urzędzie tylko w pałacyku na Mokotowie - dzielnica Warszawy, za darmo z tego co pamiętam. Do tego było mnóstwo szampana i 120 gości, potem dla rodziny na 30 osób obiad tort, szampan i wino, a wieczorem dla 80 osób impreza w Balsamie - nie polecam, choć rok później gdy robili znajomi całkiem fajnie ich obsłużyli i dobrze na tym wyszli. Z nas dla odmiany zdarli i nic nie było tak jak miało być, ale uniesieni falą szampana wówczas mało się tym przejmowaliśmy. Akurat ja preferuję tego typu imprezy, bo wraz z suknią dla mnie, sukienka dla naszej córki i koszulą dla męża szytymi na miarę zamknęliśmy się w 10 tysiącach. Oczywiście makijaże, fryzjer itp były. Wzięliśmy zwykłą dużą taksówkę, bo oprócz nas i świadków jechała moja córka jej wózek, fotelik samochodowy i opiekunka, tak wiec tradycyjny samochód by się nie sprawdził. Potem podróż poślubna 2 tygodnie Barcelona za 9 tyś , uważam że warto było. Przy naszych możliwościach finansowych zredukować wesele do imprezy klubowej, bo mieliśmy fantastyczna podróż no i sporo forsy po ślubie na koncie ))) Odbiegłam może trochę od tematu, ale powracając, wygląd na to, że szykuje się u ciebie fajne dobrze zorganizowane wesele. Nie powiem chciałabym jeszcze raz to przeżyć )) Życzę ci żeby twoi świadkowie zadbali o to byś miała najwspanialsze wspomnienia pozbawione stresów organizacyjnych. Dużo szczęścia!
-
2009/08/05 16:32:00
Mam pytanko a w jakim lokalu organizujecie ten ważny dzień? Jestem na etapie poszukiwań
-
shi-ann
2009/11/21 21:55:03
@nataszagf
Jestem już pół roku po ślubie i też chciałabym przeżyć to jeszcze raz :-)

@gwiazdeczka_211
Wesele organizowaliśmy "U Fabrykanta" przy palmiarni. Polecam lokal, jestem z niego bardzo zadowolona.
statystyka