środa, 11 czerwca 2008

Po ślubie sprawię sobie taki zamek. Jak wygnam chłopa z domu, żebym się 100 razy zastanowieła czy wpuścić z powrotem ;-)

Siedzimy w domu. Słodkie lenistwo. Ja szperam w necie i znalazłam zamek ze zdjęcia powyżej. Pokazuję Mu.
Ja: Ten jest panem domu, kto jest panem zamku
On: (Nie spojrzał na zdjęcia i myślał, że ja tego nie zauważyłam) Jakbys miała zamek to byś tu nie mieszkała

;-)

niedziela, 08 czerwca 2008

Ambitnie zaznaczyłam w tytule notki "część I" ponieważ mam nadzieję, że nie będzie to jedyna notka o dekoracji stołów. Uwielbiam piękne stoły. Oczywiście nie tylko weselne.

czwartek, 05 czerwca 2008

Początkowo właśnie z kalii chciałam wiązankę ślubną. Zauważyłam wtedy, że ponad 90% procent ślubnych bukietów z tych kwiatów jest białych. A przecież kalle występują w wielu fakntastycznych kolorach:

poniedziałek, 02 czerwca 2008

Wolałabym uniknąć zamawiania samochodu do ślubu. Jakoś tak dla mnie nie jest to żadną atrakcją. Zwłaszcza, że wypożyczenie słono kosztuje. I wogóle wydaje mi się to jakoś szpanersko-pozerskie...
Nie chciałabym jednak zupełnie prozaicznie jechać do ślubu samochodem mojego M lub tymbardziej moim (ja mam auto dostawcze ;-) ). Zwłaszcze, że wtedy pewnie sami byśmy prowadzili ten samochód.
Dlatego (wiem, wiem, nie jest to zbyt odkrywcze) pomyślałam, żeby jechac do slubu autem kogoś z bliższych lub dalszych znajomych. I tak zastanawiając się kto jaki ma samochód natknęłam się na to zdjęcie:

Jakoś mi tak dzisiaj ta notka wyszła bez ładu, składu, składni i gramatyki...

niedziela, 01 czerwca 2008

Tegoroczny maj był dla Nas bardzo ciężki. Moja firma zmieniała miejsce siedziby i strasznie dużo było przy tym pracy i zamieszania. Przez cały miesiąc wyglądałam jak ten brelok do kluczy:

Swoją drogą brelok jest świetny. Jak ochłonę po firmowej przeprowadzce to siadam i robię podobny. Efektami sie pochwalę.

statystyka